O autorze
Absolwentka Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego i studiów MBA w Chicago. Założycielka i prezes pierwszego w Trójmieście klubu organizacji Toastmasters – Tricity Toastmasters International, w którym realizowane są kursy przemawiania publicznego, zarządzania zespołem i projektami. Specjalista ds. nowych rynków zbytu, marketingu i sprzedaży. Pracowała w firmach m.in. w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii. Interesuje się nowymi technologiami i ich praktycznym zastosowaniem w biznesie. Ma kilkuletnie doświadczenie na stanowisku Kierownik Projektu. Od 2012 Doradca Dziekana Wydziały Ekonomicznego UG d/s współpracy z biznesem, gdzie realizuje projekt ”Szczęście to nie przypadek”.

Od początku 2014 prowadzi autorski program rozwoju BusinessLifePRO, którego uczestnicy uczą się umiejętność szybkiego osiągania celów i satysfakcji w życiu zawodowym i osobistym. Czas wolny spędza z książką, biegając lub tańcząc. Sezonowo żegluje i jeździ na nartach. Ostatnio przebiegła I PZU Gdańsk Maraton.

Wszyscy jesteśmy liderami

Kadr z filmu "Podaj dalej"
Kadr z filmu "Podaj dalej"
Lider czyli kto? To słowo kojarzy się z wielkimi osobowościami, osobami które porwały tłumy, które zmieniły losy świata. I to rzeczywiście jest najbardziej popularna i trafna definicja lidera. Lider to osoba, która wpływa na ludzi wokół siebie, a czasem nawet na miliony ludzi na całym świecie.

I Ty też, czy chcesz czy nie wpływasz na ludzi wokół siebie. Także, jak widzisz, jesteś liderem. Wpływasz na różne osoby, które wchodzą z Tobą w interakcję. Czy to na Panią w sklepie, której zamiast czegoś niegrzecznego powiedzieć, uśmiechnąłeś się i życzyłeś miłego dnia. Czy to krzycząc na swoje dziecko, przez co zmniejszyłeś jego wiarę w siebie.

Wpływasz bardziej lub mniej na wszystkie osoby w swoim otoczeniu. Na swoich bliskich, pracowników, kolegów. Tylko czy ten wpływ jest taki jaki byś chciał? Czy te osoby, po kontakcie z Tobą, chcą być takie jak Ty, czy chcą Ciebie w czymś naśladować, czy raczej jesteś przykładem osoby, o której mówią: nie chcę być taki jak on/ona.

Co jest potrzebne, żeby być takim liderem, żeby jak najwięcej osób chciało nas w czymś naśladować?

Lider ma wizję. Ma wizję gdzie chce dojść. Wie jak ma wyglądał świat wokół niego.

Codziennie podejmujemy kilka tysięcy decyzji, małych drobnych rzeczy, które robimy, słów jakie wypowiadamy, które wszystkie razem tworzą nasz świat. Po tym jak dzisiaj żyjemy widać, jakie decyzje podejmowaliśmy w przeszłości. Większa świadomość efektów, jaki chcemy mieć w przyszłości, daje nam motywację do codziennej zmiany. Tylko wizja tego jak ten końcowy obrazek ma wyglądać pomaga nam układać wszystkie małe części tam, gdzie powinny być ułożone.

Kilka lat temu kiedy zaczynałam organizować pierwszy klub Toastmasters w Trójmieście nikt nie wiedział co to jest. Nikt nigdy nie był na takim spotkaniu. Tylko moja wizja jak te spotkania mają wyglądać pomogła stworzyć klub i zarazić inne osoby do zakładania kolejnych klubów.

Żeby za jakiś czas być tam gdzie chcemy być, z ludźmi z którymi chcemy być, musimy mieć wizję końca. Czy wiesz jak chcesz, żeby wyglądały Twoje relacje? Jaką pracę chcesz wykonywać? Czego chcesz się nauczyć? Gdzie chcesz pojechać? Co chcesz w życiu osiągnąć, przeżyć? Jaki chcesz być?

Lider jest nieustępliwy. Nie rezygnuje ze swojej wizji.

Lider ma odwagę. Ma odwagę, żeby wierzyć w swoją wizję, w swoje cele, w swoje marzenia, w siebie. Może nie zawsze wie od razu jak to osiągnąć. Nasza wiedza i pewność siebie nie zawsze jest taka mocna i taka jaką byśmy chcieli mieć. Ale lider nie rezygnuje. Trzeba mieć świadomość, że zmiany potrzebują czasu. Mimo iż, czasem potrzeba nawet bardzo dużo czasu. Jak Nelson Mandela, który spędził 27 lat w więzieniu. Te lata ukształtowały jego osobowości, jego charakter. Codziennie miał wybór ustąpić czy nie. I nie ustąpił. Codziennie krok po kroku pracował nad swoją wizją.

Ja nigdy nie byłam typem osoby usportowionej. A jednak podjęłam się niewyobrażalnego dla mnie wyczynu, czyli przebiegnięcia maratonu. Nie chodziło mi wcale o czas. Ale żeby dobiec do mety. Przez wiele miesięcy poprzedzających maraton codziennie toczyłam ze sobą walkę, żeby pobiegać. Te codzienne zwycięstwa złożyły się na to, że jeden raz w życiu miałam taką formę, że dobiegłam do mety.

Dzisiaj wiem, że każdy, kto ma sprawne nogi i dobre zdrowie może od zera dobiec do mety maratonu. Ty też możesz dobiec tam gdzie chcesz, jeśli tylko będziesz wystarczająco nieustępliwy. No więc jak? Będziesz nieustępliwy?

Lider jest wymagający. Wymaga najpierw od siebie.

Jest taka historyjka o Mahatmie Gandhim. Pewnego razu przyszła do niego matka z synem, który uwielbiał słodycze i nie mógł przestać ich jeść. Matka powiedziała o tym Mahatmie i poprosiła o radę. On wysłuchał i kazał przyjść za dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach kobieta wróciła z synem. I wtedy Mahatma powiedział do chłopca: nie jedz słodyczy. Na co zaskoczona matka zapytała, dlaczego nie mógł tego powiedzieć dwa tygodnie temu. Mahatma odpowiedział, że najpierw musiał sam ich nie jeść, żeby zobaczyć, że się da. To historyjka dobrze pokazuje, że lider jest autentyczny. Wie o czym mówi. Sam podejmuje wyzwanie i wymaga od siebie. Dzięki temu jest wiarygodny. Dlatego jest inspiracją dla innych.

Aby nasze życie było lepsze, ciekawsze, musimy podnosić swoje standardy. Musimy dbać o jakość w naszym życiu. Zamiast odpuszczać wymagać. Czy wymagasz od siebie? Czy pracujesz nad sobą? Czy podejmujesz się nowych wyzwań? Czy przekraczasz swoją strefę komfortu?

Lider ciągle się uczy i rozwija swój charakter.

Tylko w codziennych wyborach i kontaktach z innymi ludźmi naprawdę poznajemy siebie. Może się nam wydawać jacy jesteśmy wspaniali, jak to zawsze jesteśmy opanowani, wiemy co trzeba zrobić, ale tylko to jak postępujemy na co dzień weryfikuje jacy naprawdę jesteśmy, co jeszcze musimy zmienić.

Chyba większość osób, która mnie trochę zna od razu potwierdziłaby, że jestem osobą opanowaną. Śmiem nawet zaryzykować, że jest to pewnie jedna z pierwszych cech o mnie, które przyszłaby moim znajomym na myśl. A jednak, pod wpływem emocji potrafię stracić panowanie i być nawet przykra. W innych osobach, widzimy się wtedy jak w lustrze. Czasem nie jest to fajne jak siebie takim zobaczymy. Takim do czego jesteśmy zdolni. Ale nawet takie trudne sytuacje są potrzebne, żeby się ocknąć. I dostać motywację do dalszej pracy nad sobą.

A czasem zupełnie nie mamy świadomości, że jakieś nasze zachowanie może się komuś podobać. Że robimy czy zrobiliśmy coś co dla innych jest inspiracją. Jak moje przebiegnięcie maratonu, które zainspirowało wiele osób.

Nikt nigdy naprawdę nie pozna nas takimi jakimi jesteśmy. Każdy kto dobrze zna siebie, zna też te wszystkie swoje ciemne strony. Ale, żeby się uczyć potrzeba pokory, która otwiera oczy. Czy masz oczy szeroko otwarte? Czy umiesz się uczyć? Czy umiesz zobaczyć siebie takim jakim jesteś? Czy wiesz nad czym chcesz pracować? Od czego zacząć? Czego się nauczyć?

Lider inspiruje. Zależy mu na innych.

Lider szuka kontaktu z innymi ludźmi. Lider wierzy w innych ludzi. W to, że mogą się zmienić, bo sam się zmienia. Żeby tworzyć lepszy świat wokół siebie potrzebujemy wiary w innych ludzi. Czasem nawet jeśli oni nie mają sami wiary w sobie. Dlatego lider inspiruje. Pomaga innym uwierzyć w siebie, pomaga innym zobaczyć ich własny potencjał.

Od zawsze lubiłam dzielić się wiedzą. Jak tylko czegoś się dowiedziałam to od razu mówiłam o tym moim znajomym. Ta moja natura doprowadziła do tego, że teraz piszę ten tekst. Dzielę się swoimi przemyśleniami. Dzielę się nimi też dlatego, że różne osoby zachęcały mnie do tego. Dlatego, że spotkałam w swoim życiu wielu wspaniałych liderów. Takich prawie niezauważalnych i takich którzy wpływali na tysiące osób.

Każdy z nas jest liderem. I może być jeszcze lepszym liderem. Nie musimy być od razu liderami, którzy wpłyną pozytywnie na miliony. Wystarczy na kilka najbliższych osób. Na przykład na trzy, i one wpłyną na kolejne trzy, jak w filmie „Podaj dalej”.

Wystarczy mieć swoje cele i marzenia. Ciągle pracować nad sobą. Ciągle uczyć się. Ciągle zaczynać od nowa. Ciągle inspirować siebie i innych.

Każdy tak potrafi.

Ty też :-)


Co o tym myślisz? Zgadzasz się? A może myślisz inaczej? Zapraszam do komentowania :-)
Trwa ładowanie komentarzy...